poniedziałek, 18 marca 2024

Pamięci Zbigniewa Sejwy (25 listopada 1952 - 18 marca 2024): Twoje odejście naruszyło naszą nieśmiertelność


kiedy byliśmy jeszcze młodzi i nierozłączni, powtarzałeś, że napiszę Twój nekrolog


śmialiśmy się wtedy z tego, bo przecież byliśmy nieśmiertelni


to było wieki temu

choć teraz widzę, że one minęły jak mgnienie oka 

i ciągle nie mogę uwierzyć, że to już     


***


trzy lata temu, kilka dni przed śmiercią ukochanej goldenki, przyglądałem się zdjęciu, jakie w lutym 1990 roku zrobiła sonda Voyager 1 z odległości 6,4 miliarda kilometrów


Ziemia jest na nim ledwie widocznym pyłkiem, najlepiej użyć lupy, żeby ją dostrzec


czekając na nieuchronne, na śmierć ukochanego psa, umęczonego nowotworem, wynotowałem wtedy: 


„6,4 miliarda kilometrów! Nawet nie umiem sobie tego wyobrazić. Perspektywa zmienia wszystko. Ziemia jest ledwie atomem w oceanie samotności. Z perspektywy, którą daje ta fotografia kosmosu, jedno życie po prostu nie istnieje.


Nie ma mnie, nie ma Ciebie. Unieważnieni skalą nie istniejemy.


Jeśli nie masz wystarczająco dużo siły, ta prawda zmiażdży Cię. Jeśli jesteś wystarczająco silna/silny - da Ci wolność od wszystkiego, co nieważne w tym krótkim jak mgnienie oka życiu.


Istnieje tylko tu i teraz. W tej jednej chwili zawiera się cała wieczność”.


a skoro tak, to tyle razy byliśmy razem nieśmiertelni, Zbyszku 


zebrałoby się tej nieśmiertelności na kilka dobrych żyć  


dziękuję Ci za to  


***


wyjechałem i nasze drogi się rozeszły, ale nigdy nie przestałem kochać Cię jako przyjaciela 


Twoje odejście jest też wielką ratą mojej śmierci  


Twoje odejście naruszyło naszą nieśmiertelność 


***


myślę, jakie to wszystko kruche


w codzienności wydaje nam się, że jesteśmy nieśmiertelni, ale tak naprawdę w każdej chwili wszyscy stąpamy po bardzo cienkim lodzie


nie ma chwili, żeby życie nie uciekało nam jak balon


czy jesteśmy w stanie stawić opór nicości?


tylko pamięcią 


w mojej pamięci, Zbyszku, będziesz żyć do ostatniego uderzenia mojego serca


na zawsze będzie w nim też tęsknota i smutek - taki, którego nie można nikomu wytłumaczyć, taki, którego nie da się wyrazić łzami


osiądzie cicho na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej cichej nocy




na zdjęciu: dr Zbigniew Sejwa, „Selfie +/- 1995 r.”, wybitny artysta z Gorzowa Wlkp. Absolwent m.in. Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Autor licznych wystaw, wykładowca. Urodzony 25 listopada 1952 r. Zmarł 18 marca 2024 r. po ciężkiej chorobie.